5 sposobów Marty jak utrzymać motywację

Marta codzienniefitPostanowiłaś – zaczniesz ćwiczyć. Przez pierwszy tydzień wstajesz rano by pobiegać, po południu śpieszysz się na zajęcia fitness, a wieczorem uderzasz na siłownię. Pocisz się, męczysz, skreślasz kolejne dni w kalendarzu... i ósmego dnia stwierdzasz, że już ci się nie chce.

Straciłaś motywację. Co się stało?

Największym problemem, który spotyka ludzi chcących być fit, wcale nie jest pierwszy krok. Zacząć jest łatwo: ot, raz pójść na trening, pomachać hantlami, pobiegać po lesie. Nic specjalnego. Gorzej, kiedy chcesz utrzymać aktywność na dłużej, bo zawsze znajdziesz masę wymówek: a to pogoda nie ta, a to głowa boli, nie ma czasu, mają przyjść goście... dni mijają, a ty znów nie ćwiczysz, chociaż przecież tym razem sobie obiecałaś, że wreszcie ruszysz się z kanapy.

Każdy traci z czasem motywację: to normalne. Pytanie brzmi: jak ją utrzymać? 

1. Przestań rozmyślać

Przez osiem lat, od szóstej klasy szkoły podstawowej, trenowałam lekkoatletykę. Dzień w dzień chodziłam dwa kilometry na pobliski stadion, by trenować razem z grupą. Wszystkie weekendy w maju i czerwcu miałam zajęte przez zawody. Pod koniec lipca – obowiązkowo obóz, na którym były dwa treningi dziennie. W takim układzie nawet nie myślałam, czy mi się chce czy nie – po prostu szłam na trening, bo miałam cel, który chciałam osiągnąć.

Marta - lekkoatletykaTak samo jest ze zwykłym bieganiem, chodzeniem na fitness czy siłownię. Nie myśl o tym, czy ci się chce czy nie: przestań rozmyślać, jak się dziś czujesz, analizować, czy pogoda jest w porządku i czy wszystkie twoje ubrania wyglądają wystarczająco fajnie. Po prostu załóż buty, spakuj plecak i idź poćwiczyć!  Ta sama zasada obowiązuje, gdy tylko zaczynasz myśleć o tym, że ci się nie chce – przestań, nie bądź leniem. Przebieraj się w dres i do roboty!

2. Zaplanuj

To proste: im bardziej ćwiczenia wpiszą się w twój plan dnia, tym łatwiej będzie ci o nich pamiętać i je wykonywać. Pomyśl, ile treningów chcesz robić tygodniowo, jak wiele czasu możesz na to poświęcić, co chciałabyś robić (jaki typ treningu) i.. zapisz to wszystko w kalendarzu. Możesz też skorzystać z gotowego kalendarza, na przykład takiego, który możesz znaleźć na moim blogu – kalendarz/harmonogram treningów

Taki harmonogram sprawi, że łatwiej będzie ci uporządkować i zorganizować czas. No i koniec z wymówkami o tym, że nie miałeś kiedy zrobić treningu :)

3. Wyznacz cel

Ważne, by był konkretny. To znaczy, że nie powinnaś pisać „schudnąć 5 kilogramów”, tylko „schudnąć 5 kilogramów do 28 sierpnia”. Nie próbuj sobie obiecywać, że „zacznę podnosić większe ciężary”, tylko postaw sprawę jasno: „chcę wyciskać 50 kilogramów do 10 lipca”. Proste, jasne cele to droga do sukcesu – dzięki temu wiesz, co musisz zrobić i ile czasu ci to zajmie.

4.  Tablica motywacji

Kolejnym sposobem na utrzymanie motywacji jest... otaczanie się nią. Dobrym pomysłem jest stworzenie tablicy motywacji, na której można umieszczać zdjęcia sylwetek, do których dążymy albo przedruki motywacyjnych cytatów. Sama mam taką tablicę powieszoną nad biurkiem i muszę powiedzieć, że działa – jak tylko spojrzę na monitor i widzę te piękne brzuchy, wyłączam komputer   i zasuwam na siłownię. :)

tablica motywacji - inspiracje

5. Zrób z tego nawyk - 28 dni

Badania wykazują, że potrzeba 28 dni, żeby jakaś czynność stała się dla nas nawykiem. To co, podejmujesz wyzwanie? Wystarczy niecały miesiąc aktywności fizycznej, by potem to po prostu weszło ci w krew!

Chyba warto, prawda?

Kategorie: 

Źródła: 

Tablica motywacji - http://www.pinterest.com/pin/292734044500111115/

Share