4 Sekrety dobrej diety

Zdrowy posiłekWiele osób, biorąc się za odchudzanie, pierwsze co robi to wyszukuje w Internecie rozmaite, wymyślne diety, które pomogą osiągnąć upragniony cel. Ich ilość i różnorodność jest tak ogromna, że często nie wiadomo, która będzie najskuteczniejsza i szybko pomoże schudnąć. Ale udało się – dieta wybrana, zasady już znamy, zaczynamy je stosować. Mija miesiąc, dwa, trzy, gubimy kilogramy oraz entuzjazm do dalszej pracy. Myślimy: „skoro dieta zadziałała i schudłam tyle, ile chciałam,  to mogę już sobie odpuścić”. Ciach – zasady do kosza, przestawiamy się na tryb „normalny”, i po pewnym czasie ze zgrozą zauważamy, że znów nie mieścimy się w sukience. W dodatku tej sprzed diety... kiedy to się stało?

Czym w ogóle jest dieta

Zacznijmy może od rzeczy podstawowej, czyli czym właściwie jest dieta. Nazbyt często kojarzymy ją z odchudzaniem, czyli liść sałaty na talerzu, echo w żołądku i współczujące spojrzenia ze strony rodziny i znajomych. Błąd! Dieta charakteryzuje nasz sposób odżywiania w ogóle. Czyli to, co jesz na co dzień, czy się odchudzasz czy nie – to jest właśnie twoja dieta. Jej zadaniem jest dostarczenie twojemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, bez których nie będziesz w stanie normalnie funkcjonować. To ona zapewni ci zdrowie, dobre samopoczucie i energię do życia. Wniosek nasuwa się prosty i na pewno dobrze nam znany: jesteś tym, co jesz.

Każdy ma inne zapotrzebowanie na energię

Różnimy się nie tylko wyglądem, ale także zapotrzebowaniem na energię. Z pewnością masz wśród swoich znajomych przynajmniej jedną osobę, która „może jeść wszystko” i w każdej ilości, a wcale nie tyje. Starasz się nie spotykać z nią przy stole, bo najpewniej umierasz z zazdrości i klniesz w duchu, że świat jest taki niesprawiedliwy, bo ty akurat tyjesz od samego patrzenia na jedzenie. Przyjmij jednak do wiadomości, że wrzucanie do brzucha wszystkiego, co popadnie (a zwłaszcza tych produktów, które są totalnie niezdrowe, a najbardziej nam smakują) nie jest zdrowe. Chociaż „ta co je wszystko” może sobie pozwolić na hamburgera  na kolację przez siedem dni w tygodniu, jej organizm prawdopodobnie za jakiś czas zacznie się buntować. I wcale nie musi się to objawiać tyciem, lecz chorobami, których każdy z nas chciałby uniknąć. Dalej będziesz zazdrościć?

Postaw na jakość spożywanych kalorii

W tym tkwi sekret. Otóż kaloria kalorii nierówna. Przykładowo, możesz  zjeść cheesburgera,, który ma około 300 kcal (i będziesz mieć ochotę na drugiego a potem pewnie trzeciego), ale równie dobrze możesz zjeść:

 

  • pojedynczą pierś z kurczaka (ok. 200g), pół szklanki ryżu oraz stos warzyw, lub
  • dwie kanapki z ciemnego pieczywa z serem żółtym i wędliną, lub
  • płatki owsiane na mleku z truskawkami. 

To tylko proste przykłady, jak sycący, smaczny, a przede wszystkim zdrowy posiłek możesz zjeść zamiast naszprycowanego chemią cheesburgera, powstałego z produktów przetworzonych miliard razy, zanim stały się bułką lub kotletem. Do tego zawierającego znikome ilości wartości odżywczych.

Unikaj wysoko przetworzonej żywności

Wspomniany cheesburger ma w sobie głównie tłuszcz, sól, cukier oraz chemię w postaci różnych polepszaczy, z którą twój żołądek nie będzie wiedział co zrobić, więc odeśle ją do wątroby. Ta z kolei niestety będzie musiała to „coś” zneutralizować, żeby cię nie zatruć – o ile będzie w stanie temu podołać. Zamiast tego zwykła pierś z kurczaka dostarczy ci pełnowartościowego białka (zbuduje twoje mięśnie i przyspieszy metabolizm), ryż węglowodanów, dzięki którym dostaniesz kopa energii, a warzywa witamin, mikro i makroelementów. No i najważniejsze – najesz się przynajmniej na bite trzy godziny.

Nie patrz na objętość posiłku

Dieta to jakość a nie ilość kaloriiZwróć także uwagę na pewien niuans: jeden cheesburger objętościowo jest mniejszy od porcji kurczaka z ryżem i warzywami. Tak więc nawet, jeśli zjesz tylko jednego (dobrze wiesz że rzadko kończy się na jednym), ten drugi posiłek o wiele bardziej ci się opłaca. Najesz się i to z korzyścią dla organizmu. Być może po cheesburgerze też poczujesz się najedzona. Ale tylko tyle.

Tajemnica utraty wagi 

Jeśli chcesz schudnąć, powinnaś zadbać  przede wszystkim jakość swoich posiłków. Zmiana diety to pierwszy krok w walce o szczupłą, ładną  sylwetkę. Wyrzuć ze swojego menu wszelkie fast foody, słodycze, wszystko to, co jest tłuste/słone/lub też nie wiesz, z czego powstało. Czytaj etykiety produktów i strzeż się tych, których skład jest bogaty we wszelkie dziwne oznaczenia (typu E chociażby) i nazwy, których nie rozumiesz. Zamiast tego włącz do diety jak najwięcej produktów świeżych, nieprzetworzonych. Doceń bogactwo warzyw i owoców. Postaw na węglowodany złożone – odpuść sobie białe pieczywo na rzecz razowego czy żytniego, odkryj na nowo smak kaszy gryczanej czy pełnoziarnistego makaronu. Poznaj chude mięso i spróbuj się pogodzić z rybami, na pewno znajdziesz taką, która ci zasmakuje. A przede wszystkim szukaj nowych możliwości, sprawdzaj, co ci odpowiada, popatrz w Internecie, pytaj znajomych , instruktorów fitness lub dietetyków. 

Nie ma diety cud.

Dieta nie jest tylko na chwilę, lecz na zawsze. Dieta to zdrowe nawyki żywieniowe, to po prostu zdrowe odżywianie. Czasami (rzadko!) możesz sobie pozwolić na tego nieszczęsnego cheesburgera. Ale on nie ma prawa zagościć na stałe w twoim jadłospisie. Pamiętaj, że jesteś tym, co jesz, więc poprzez jakość swoich posiłków dbaj o siebie, a twoje ciało odwdzięczy ci się nie tylko pięknym wyglądem, ale również dobrym zdrowiem. I wtedy to „ta, co je wszystko” będzie mogła ci pozazdrościć. 

Jeżeli chcesz więcej porad jak schudnąć zdrowno i skutecznie przejdź do kategorii "odchudzanie" >> 

Kategorie: 

Share